Piłkarze GKS Tychy wciąż pozostają bez zwycięstwa. Tyszanie jednak remis z liderem z Częstochowy mogą potraktować jako sukces.

Spotkanie z Rakowem było już szóstym bez wygranej dla zespołu Ryszarda Tarasiewicza. Dobrym znakiem jednak może być fakt, że tyszanie postawili opór i bezbramkowo zremisowali z liderem Fortuna 1. Ligi.

Spotkanie mogło zakończyć się wysokim zwycięstwem przyjezdnych, ale tego dnia Konrad Jałocha „zamknął sklep”. Bramkarz GKS dwoił się i troił, dzięki czemu rywale nie zdołali zdobyć gola. Tyszanie mieli jedną bardzo dobrą okazję do pokonania bramkarza częstochowian. Mateusz Grzybek w 28. min. jednak obił tylko poprzeczkę bramki Rakowa. W pozostałych zabrakło skuteczności.

Wynik spotkania z Rakowem Częstochowa przeszedł jednak do historii. Pierwszy raz bowiem w czasie trzyletniej historii Stadionu Miejskiego Tychy padł bezbramkowy remis.

GKS Tychy – Raków Częstochowa 0:0
GKS: Jałocha – Grzybek, Biernat, Tanżyna, Abramowicz – Bogusławski (46. Steblecki), Daniel – J. Piątek (86. Mańka), Grzeszczyk, Adamczyk – Staniucha (59. Vojtus).