Tyska Liga Futsalu dwa razy podchodziła do inauguracji. Za drugim razem już nic nie stanęło na przeszkodzie, a zespoły rozpoczęły dziewiąty już sezon popularnych rozgrywek.

Już na początku sezonu doszło do wielu niespodzianek, a nawet można powiedzieć sensacji. Wystarczy wspomnieć solidny falstart Piwkarzyków, którzy przegrali najpierw z GKS Futsal U18 0:4 (!), a następnie z Bad Boys 0:1. Szczególnie pechowa była druga porażka, bowiem obrońcy tytułu stracili gola na 40 sek. przed końcem meczu. Wcześniej natomiast na bohatera spotkania wyrósł bramkarz „Złych Chłopców” – Adam Borowski, który dwoił i troił się ratując zespół przed stratą goli.

Bad Boys nim ograli Mistrza pokonali drugiego innego kandydata do wygrania ligi – Hapoel Beer Kebab 2:1. Także w tym meczu szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili w końcówce spotkania.

Śmiało można powiedzieć, że 9. sezon Tyskiej Ligi Futsalu będzie jednym z ciekawszych w historii. Skoro pierwsze kolejki przyniosły takie niespodzianki, to można się spodziewać jeszcze większych emocji w kolejnych spotkaniach!

Komplet wyników z minionego weekendu:
Piwkarzyki – GKS 0:4
ATP Matador ’98 – The Naturat 2:3
Jesiony – FCA 2:2
Bad Boys – Hapoel Beer Kebab 2:1
Piłkarscy Emeryci – Królewscy 7:2
ATP Matador ’98 – GKS 3:3
Jesiony – Hapoel Beer Kebab 0:5 (wo.)
Bad Boys – Piwkarzyki 1:0