Potwierdziły się nasze informacje na temat następcy Kamila Kieresia. Nowym szkoleniowcem piłkarzy GKS Tychy został Jurij Szatałow, który podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2018 roku.

Jurij Szatałow w Polsce pracuje od lat 90. Wówczas grał m.in. w Warcie Poznań i Amice Wronki. W tym drugim klubie rozpoczął trenerską karierę. W jej trakcie prowadził m.in. Zawiszę Bydgoszcz, Cracovię Kraków, Polonię Bytom i Jagiellonię Białystok. Ostatnio pracował w Górnik Łęczna, który wprowadził do Ekstraklasy.

20161031PF_LS011

– To bez wątpienia trener o uznanej renomie w Polsce. Charakteryzuje go ciężka praca, doskonały warsztat oraz charyzma. W Tychach stawiamy przed nim jasno określone cele. Celem krótkoterminowym jest oczywiście utrzymanie w pierwszej lidze oraz dalsze wprowadzanie młodych zawodników do składu. Głównym celem pozostaje oczywiście budowanie zespołu gotowego na walkę o awans do Ekstraklasy – mówi oficjalnej stronie Grzegorz Bednarski, Prezes spółki Tyski Sport S.A.

Do GKS Tychy trafił nie tylko Szatałow. Jego asystentem będzie Dietmar Brehmer, natomiast za pracę z bramkarzami będzie odpowiedzialny Ryszard Jankowski. W klubie został natomiast Tomasz Rogala, który również będzie zajmował się bramkarzami.

20161031PF_LS009

Rosyjski szkoleniowiec, który posiada też polskie obywatelstwo nie będzie przeprowadzał rewolucji. Szatałow na pewno jest nietypowym trenerem, który często pokazuje zawodnikom inną stronę ich zawodu. Przekonali się o tym m.in. piłkarze Górnika Łęczna. – Byliśmy w szpitalach, gdzie odwiedzaliśmy bardzo nieprzyjemne oddziały. To pomaga i pokazuje zawodnikom, że boisko jest świętością, bo w szpitalach ludzie walczą o życie, a my mamy przyjemność pokazać się kibicom – mówił.

Trener Szatałow nie widział swoich nowych podopiecznych w akcji na żywo, a jedynie przejrzał materiały video. Szybko wyciągnął z nich kilka wniosków. – Na pewno musimy podnieść zaangażowanie o sto procent – dodał.