OKS JUW-e Tychy kolejny raz odpadł z rozgrywek Pucharu Polski po rzutach karnych. Podobnie jak przed rokiem lepszy okazał się zespół GTS Bojszowy.

Przed rokiem obie ekipy mierzyły się już w rozgrywkach o Puchar Polski Podokręgu Tychy. Wówczas bojszowianie wyrównali w doliczonym czasie gry i wygrali po rzutach karnych. Podobnie było i tym razem.

Jednak od początku spotkania to gospodarze przeważali. W 25. min. piłkę w pole karne dośrodkował Rafał Kaczmarczyk, gdzie Piotr Haśnik zgrał do Kamila Haśnik, który pokonał bramkarza rywali. Po niespełna kwadransie ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie, tym razem lokując piłkę w okienku bramki gości.

10811604_803666786357370_2109170766_n

Po pierwszej połowie wydawało się, że czwartoligowcy będą musieli przyjąć zimny prysznic, ale po wznowieniu gry goście wywalczyli rzut karny i zdobyli kontaktową bramkę. W 72. min. zespół GTS doprowadził do wyrównania za sprawą uderzenia z rzutu wolnego. Po trzech min. jednak Robert Kaczmarczyk wyprowadizł tyszan na prowadzenie, które utrzymywali do… 94. min. Wówczas goście doprowadzili do wyrównania i serii rzutów karnych.

Podobnie jak przed rokiem lepsi w karnych byli goście, którzy wygrali 5:4 i awansowali do dalszej rundy.

JUW-e Jaroszowice – GTS Bojszowy 3:3 (2:0) w karnych 4:5. Bramki: K. Haśnik 2, Robert Kaczmarczyk.
JUW-e: Gąsior – Pomietło, Mikolasz, Stachura, Mróz – P. Haśnik (70. Urbańczyk), Rafał Kaczmarczyk, Firlej, Białorucki (55. Robert Kaczmarczyk), Czarnecki – K. Haśnik.