Hokeiści GKS Tychy wracają do formy. Po porażce z Podhalem Nowy Targ tyszanie wygrali na trudnym terenie w Sanoku 4:1!

Porażka z Tatryski Podhale Nowy Targ mocno zmobilizowała tyszan. Podopieczni Jiri Sejby w Sanoku rozegrali dobre spotkanie i odnieśli pewne zwycięstwo.

Od początku spotkania tyszanie byli mocno skoncentrowani i pracowali by narzucić swój styl gry. Efekt dobrej gry GKS Tychy przyszedł w 10. min. Wówczas tyszanie grali w liczebnej przewadze, a sposób na obronę znalazł Josef Vitek. Po zmianie stron przewaga „Trójkolorowych” jeszcze wzrosła. W 24. min. prowadzenie podwyższył Jarosław Rzeszutko.

GKS TYCHY - COMARCH CRACOVIA KRAKOW

Dwubramkowe prowadzenie uspokoiło tyszan, natomiast rozjuszyło gospodarzy. Zawodnicy GKS wykorzystali w 34. min. kolejną dogodną okazję. Tym razem na listę strzelców wpisał się Mikołaj Łopuski. W trzeciej tercji gospodarze grali dużo lepiej, a w 45. min. wykorzystali przewagę jednego gracza i pokonali bramkarza tyszan. Ostatnie słowo należało jednak do przyjezdnych, a konkretniej do Maxima Kartoshkina, który na 14 sek. przed końcem meczu ulokował krążek w pustej bramke sanoczan.

Ciarko PBS Bank STS Sanok – GKS Tychy 1:4 (0:1, 0:2, 1:1).
0:1 Josef Vitek – Maxim Kartoshkin – Michał Kotlorz (09:51) 5/4
0:2 Jarosław Rzeszutko – Mikołaj Łopuski – Dawid Majoch (24:05)
0:3 Mikołaj Łopuski – Marcin Kolusz – Jaroslav Hertl (34:22)
1:3 Samuel Roberts – Toni Dahlman – Marek Strzyżowski (44:53) 5/4
1:4 Maxim Kartoshkin – Josef Vitek – Michał Kotlorz (59:46) do pustej bramki

GKS Tychy: Stefan Zigardy (Kamil Kosowski) – Michael Kolarz, Bartosz Ciura; Josef Vitek, Radosław Galant, Adam Bagiński – Bartłomiej Pociecha, Jaroslav Hertl; Mikołaj Łopuski, Jarosław Rzeszutko, Marcin Kolusz – Michał Kotlorz, Mateusz Bryk; Bartłomiej Jeziorski – Dawid Majoch, Filip Komorski, Mateusz Bepierszcz.